All Posts By

Maibleiwu

São Paulo, czyli pierwszy dzień w Brazylii

Wstałam około 9. Cieszyłam się, że jestem już w Brazylii. Bezpieczna. Ale z drugiej strony bałam się wyjść z mojego nowego pokoju. Dziwnie tak mieszkać z obcymi ludźmi pod jednym dachem. Podróżując sama zawsze korzystam z couchsurfingu, więc niby to uczucie nie powinno mi być obce, ale umówmy się, z tego portalu korzystają głównie ludzie młodzi, przyzwyczajeni do współdzielnia mieszkania z obcymi, chociażby z powodów oszczędności, w czasie lat studenckich. Tym razem korzystałam ze stowarzyszenia Servas Polska, do którego zapisałam…

Continue Reading

Trzy kontynenty

Pożegnanie z Europą, czyli Barcelona na wariata. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Po imprezie w Mataró, wpadłam do domu na szybką kąpiel i wyszłam na spacer pożegnać się z miastem. Najpierw do portu, potem na plażę. Po drodze mijałam ulicznych grajków, którzy prezentują nienaganne interpretacje Boba Marleya na przemian z podrywającą widownię do tańca salsą. Słońce takie piękne, niebo błękitne, bez żadnej chmurki… Mogłabym zostać tu na dłużej. Długo dłużej. Ale przede mną przygoda życia! Ameryka Południowa! Będzie jeszcze czas żeby…

Continue Reading

BARCELONA (cz. II)

Miasto Rozpusty Pierwszego dnia w Barcelonie, Antonio, u którego mieszkałam zabrał mnie na obiad w wyjątkowe miejsce. W drodze do restauracji wytłumaczył mi, że jest ona prowadzona przez wielopokoleniową rodzinę. Niektóre przepisy są autorstwa prababci, która już niestety nie żyje. Uprzedził również, że miejsce to może być zamknięte, ponieważ żadne reguły w tej kwestii nie obowiązują. Będzie przygoda – pomyślałam. I się nie pomyliłam. Z zewnątrz nic nie wskazywało, że w środku można zjeść. Nie mówiąc już o dobrym jedzeniu……

Continue Reading

BARCELONA (cz. I)

Stolica Katalonii Barcelona to przede wszystkim stolica Katalonii. Widać to na każdym kroku. Nazwy ulic, produktów na targach czy karty menu są bardzo często napisane tylko w języku katalońskim, uznanym za urzędowy. Na większości balkonów wywieszone są flagi zwolenników niepodległości tej części Hiszpanii. Katalończycy sami o sobie mówią, że są zamknięci. Niektórzy twierdzą, że to tylko grzecznie nazwana arogancja i rasizm. Nie chcę na podstawie relacji Hiszpanów czy Polaków oceniać, ani generalizować, bo Katalończycy, których miałam okazję poznać byli przemili.…

Continue Reading

Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży

Ostatnie dwa tygodnie przed moją podróżą były dla mnie totalnie zakręcone. Przede wszystkim stałam się bezrobotna, o czym już wspomniałam w poprzednim poście. Poza natłokiem pracy, z którym wiąże się odejście z firmy, były też miłe obowiązki: wyjście teamowe na kolacje i do teatru oraz pożegnalne ciasto w biurze. Nie żałuję, że na pieczenie moich popisowych słodkości (rafaello, snicers i szarlotka) poświęciłam pół nocy. W tym miejscu chciałabym podziękować mojemu Pomocnikowi, który wytrwale mi towarzyszył w nocnym pieczeniu, a rano…

Continue Reading

Zabieram ze sobą Łódź

Z przyjemnością ogłaszam, że mój projekt „Ameryka Południowa – uwielbiam!” został objęty Honorowym Patronatem Prezydent Miasta Łodzi. Jest mi niezmiernie miło, że moja pasja jest wspierana przez władze mojego rodzinnego miasta. Mam nadzieję, że to tylko początek dobrych wieści i już niedługo będę mogła przekazać Ci kolejne. Co się u mnie dzieję? Od wczoraj jestem na urlopie, a od jutra osiągnę społeczny status bezrobotnego. Ostatnie dni są dla mnie bardzo intensywne. Kursuję pomiędzy Łodzią i Warszawą, próbuję dopiąć wszystko na…

Continue Reading

Dlaczego Ameryka Południowa – czyli jak to się zaczęło

Na początku był Chaos. Od kiedy pamiętam moim wielkim marzeniem była kilkumiesięczna podróż po Afryce. Bardzo dobrze wiem, w jakie miejsca chciałabym się tam udać. Dlatego też… jadę do Ameryki Południowej – to cała ja… Ale po kolei. A potem było Słowo. Od kiedy przeprowadziłam się do Warszawy jeden z moich znajomych zalewał mnie opowieściami i zdjęciami ze swoich podróży po Ameryce Południowej. Pobudziło to moją wyobraźnię. Następnie podsuwał mi literaturę. Początki były dość niewinne: Gringo wśród dzikich plemion I…

Continue Reading

Ameryka Południowa – Uwielbiam!

Zarys projektu   Wreszcie mogę wykrzyczeć to światu! Wszyscy, którym powinnam powiedzieć to osobiście już wiedzą, więc nic mnie nie ogranicza: Jadę do Ameryki Południowej!!! Po co? Przeżyć przygodę życia! Na jak długo? Na ponad pół roku! Do jakiego kraju? Do większości! Chcę odwiedzić Brazylię, Paragwaj, Urugwaj, Argentynę, Chile, Boliwię, Peru, Ekwador, Kolumbię, Wenezuelę, Gujanę, Surinam i Gujanę Francuską. Czyli szczęśliwą trzynastkę. Za co? Jeszcze do końca nie wiem… Pewne jest jedno: za „jak najtaniej”.   Fakt, że podróże kształcą,…

Continue Reading

The only thing that you can rely on in this world is change. It’s constant.

To, czego możemy być w życiu pewni, to ciągłe zmiany. Frazes ten niezwykle trafnie odzwierciedla moje ostatnie 12 miesięcy. Wcześniej wiodłam spokojne i poukładane życie. Jak na moje możliwości. Ostatni rok studiów prawniczych, praca w korporacji, mieszkanie wynajmowane z chłopakiem. Dom, praca, dom, czasem uczelnia. Weekendowe odwiedziny obu rodzin, urlop w wakacje. Najbliższe lata już zaplanowane lub zbyt oczywiste żeby je planować. Było mi bardzo dobrze i bezpiecznie. Co spowodowało, że pewnego dnia otworzyłam rano oczy i zdecydowałam się na…

Continue Reading