Browsing Category

KULINARIA

Brazylijskie gołąbki, czyli polski dzień w Rio

Ostatnie dni były trochę zwariowane. Podróżowałam w obrębie stanu Rio de Janeiro i cały czas miałam jakieś towarzystwo. 24h na dobę. Dopiero wczoraj wróciłam do Leblon, do apartamentu prawnika, u którego mieszkałam większość czasu będąc w Rio. Zostawiłam tu swoje zimowe ciuchy i rzeczy, których nie używam na co dzień, żeby podróżować z mniejszym bagażem po okolicy. Kiedy przekroczyłam próg mieszkania i okazało się, że jestem w nim sama, odetchnęłam z ulgą. Rozpakowałam się, wzięłam prysznic, włączyłam muzykę klasyczną i…

Continue Reading

Feliz Natal, czyli moja dwudniowa brazylijska Wigilia

Dzień zaczął się raczej standardowo. Rolę budzika pełni tu upał i szum wiatraka pracującego całą noc pod sufitem. Wylegiwanie się w łóżku do późnych godzin nie jest tu przyjemne. Wręcz przeciwnie. Leżysz i cierpisz. Nie możesz doczekać się momentu, w którym wypijesz jednym duszkiem szklankę zimnej wody. Bo przecież tą, która postawiłaś przy łóżku wieczorem wypiłaś mając problemy z zaśnięciem w takim ukropie. Temperatura utrzymuje się na poziomie 40 stopni. W nocy spada o kilka kresek, ale nigdy poniżej 35……

Continue Reading

BARCELONA (cz. II)

Miasto Rozpusty Pierwszego dnia w Barcelonie, Antonio, u którego mieszkałam zabrał mnie na obiad w wyjątkowe miejsce. W drodze do restauracji wytłumaczył mi, że jest ona prowadzona przez wielopokoleniową rodzinę. Niektóre przepisy są autorstwa prababci, która już niestety nie żyje. Uprzedził również, że miejsce to może być zamknięte, ponieważ żadne reguły w tej kwestii nie obowiązują. Będzie przygoda – pomyślałam. I się nie pomyliłam. Z zewnątrz nic nie wskazywało, że w środku można zjeść. Nie mówiąc już o dobrym jedzeniu……

Continue Reading